>> przypomniany De Mello, taniec...Opowiedź chasydzka Żydzi z pewnego miasteczka w Rosji niecierpliwie oczekiwali przybycia rabina. Miało to być wyjątkowe wydarzenie, spędzili więc wiele czasu przygotowując pytania, które chcieli zadać temu świętemu człowiekowi. Kiedy rabin w końcu przybył i spotkał się z nimi na ratuszu, wyczuł atmosferę napięcia, ponieważ wszyscy czekali gotowi wysłuchać odpowiedzi, który im miał udzielić. Na początku nic nie rzekł po prostu spojrzał im w oczy i zanucił natrętnie powracającą melodię. Wkrótce wszyscy zaczęli ją nucić. Rabin zaczął śpiewać i oni śpiewali wraz z nim. On kołysał się i tańczył, stąpając rytmicznie i uroczyście, zebrani poszli w jego ślady. Wkrótce tak bardzo zajął ich taniec, że przestało dla niego istnieć wszystko inne na ziemi. Tak więc każdy z tłumu stał się całością, został uleczony z wewnętrznego rozproszenia, które zamyka nas na Prawdę. Minęła prawie godzina, zanim taniec zamarł. Już bez napięcia, które znikło bez śladu, wszyscy zasiedli w ciszy i spokoju, które wypełniały pokój... Wtedy rabin przemówił pierwsze słowa tego wieczoru: - wierzę, że odpowiedziałem na wasze pytania. :] 2011-08-11 11:20:42 skomentuj (0) |
|
|||||||